Co pic po treningu?

Podczas treningu na siłowni, biegania czy też jazdy na rowerze tracimy litry potu a wraz z nim wodę, cenne składniki mineralne oraz elektrolity. Większość z nas po zakończonym wysiłku sięga po wodę mineralną. Jesteśmy przekonani, że to najlepszy wybór, w końcu doskonale gasi pragnienie. Niestety mało kto zdaje sobie sprawę, że nawet najlepszej jakości woda nie jest w stanie wyrównać strat energetycznych i elektrolicznych w naszym organizmie. Nasuwa się więc pytanie: Co w takim razie będzie najlepszym rozwiązaniem?
O
dpowiedź jest bardzo łatwa. Najlepszy będzie napój izotoniczny. Ale nie ten niebieski, zielony lub w innym sztucznym kolorze. No bo cóż z tego, że jak producenci deklarują, nie tylko znakomicie nawadnia ale ma też dodatki różnych witamin, skoro pijąc go tym dostarczamy do organizmu benzoesan sodu, sorbinian potasu, gumę arabską i wiele innych składników, które powoli niszczą nas organizm. Na szczęście oprócz tych dostępnych na rynku nazwijmy to otwarcie: „świństw” pojawia się coraz więcej wody kokosowej, która niewątpliwie jest najbardziej uznanym i powszechnym na świecie naturalnym izotonikiem.

W Polsce znajomość licznych zalet tego płynu jest jeszcze bardzo mała. Jest to dla nas coś, nowego, egzotycznego do czego trudno nam się przekonać. Świadomość będzie się budować latami, lecz może warto być jej prekursorem, a nie tylko naśladowcą? Pamiętajmy jednak, że nawet w tak prostym produkcie znajdą się producenci- oszuści. Dlatego czytajmy etykiety i wybierajmy tylko tą wodę kokosową, która w swoi składzie nie ma żadnego dodatku cukru lub zwykłej wody pitnej. Jeśli w jakikolwiek sposób udało mi się zainteresować Cię tematem wody kokosowej jako naturalny izotonik doskonały do picia po treningu zapraszam na www.cocoheaven.pl.
Znajdziesz tam więcej informacji oraz wiele przepisów z użyciem wody kokosowej Coco Heaven Water.