Przedświąteczne porządki jako dodatkowy trening

Święta zbliżają się do nas wielkimi krokami. Wielu kojarzy ten czas z wiosennymi porządkami oraz rozgardiaszem w całym domu. Często wtedy nie mamy czasu na trening lub jesteśmy tak wykończeni, że po całym dniu myślimy tylko o miękkiej pościeli. Nie musi tak być ! Warto połączyć te dwie czynności i stworzyć nowy wymiar sprzątania.

Na początek zaplanuj dzień, w którym zabierzesz się za porządkowanie. Najlepszy będzie dzień wolny od pracy (możesz również rozłożyć to na kilka dni np. po godzinie dziennie). Dobry start zapewni Ci dobre śniadanie, które doda Ci energii i zaspokoi głód. Każda czynność wykonywana w tym dniu będzie mini treningiem, ponieważ sprzątając również spalamy kalorie. Aby jednak rozbudować nieco te „ćwiczenia”, możesz wykonywać dodatkowe wymachy rąk czy wypady nóg odkurzając lub  myjąc podłogi. Pobudzająco na mięśnie działa mycie okien. Najlepiej jest angażować w to obie ręce, często je zmieniając. Do każdego zajęcia możesz dołączać  inną partię mięśni, w zależności od tego na których w danym momencie chcesz się skupić. Nie potrzeba wiele wysiłku w komponowaniu ćwiczeń. Nie muszą być one skomplikowane, a nawet nie powinny, gdyż nie mogą przeszkadzać w sprzątaniu, a być jego uzupełnieniem. Jak najbardziej wskazane jest robienie sobie krótkich przerw na przekąski lub głęboki oddech. Należy pamiętać też o odpowiednim nawodnieniu organizmu, który męczy się, wydalając wodę m.in. w postaci potu. Dlatego korzystnym rozwiązaniem będzie  poręczna butelka wody, którą można wziąć ze sobą wszędzie. Przy takim całodziennym treningu świetnie sprawdzi się Power Water’s, która da nam extra zasilenie.

Nie zrażaj się więc na starcie i nie traktuj sprzątania jako kary. Podejdź do tego z uśmiechem i dobrym humorem, a wtedy żadne zadanie nie będzie stanowiło przeszkody. Powodzenia !